• Sonuç bulunamadı

KWARTALNIK NAUKOWY UCZELNI VISTULA

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "KWARTALNIK NAUKOWY UCZELNI VISTULA"

Copied!
124
0
0

Yükleniyor.... (view fulltext now)

Tam metin

(1)

KWARTALNIK NAUKOWY UCZELNI VISTULA

PAŹDZIERNIK – GRUDZIEŃ 2013 / nr 4(38)/2013

GENEZA DYNAMICZNEGO ZARZĄDZANIA PROCESAMI BIZNESOWYMI

MOTYWY ZAWIERANIA TRANSAKCJI TERMINOWYCH

RYNEK KART PŁATNICZYCH

BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE POLSKI

(2)

Dariusz Błaszczuk (redaktor statystyczny), Aneta Majchrzak-Jaszczuk (redaktor statystyczny), Jakub Nowak (sekretarz redakcji, redaktor językowy), Małgorzata Wieteska (z-ca redaktora naczelnego, redaktor językowy)

Rada Programowa

prof. dr hab. Ludwik Czaja, prof. dr hab. Juliusz Kotyński, prof. dr hab. Longin Pastusiak, dr hab. Leszek Butowski , dr hab. Andrzej Dorosz, dr hab. Jan Fazlagić, dr hab. J. Paweł Gieorgica, dr hab. Ryszard Michalski, dr hab. Krzysztof Rybiński, dr Włodzimierz Cimoszewicz, dr Krzysztof Kandefer, dr inż. Barbara Karlikowska, dr Marek Kulczycki, dr Maria Gasińska, dr Andrzej Pawluczuk, dr Zdzisław Rapacki, dr Magdalena Kaczkowska-Serafi ńska

ISSN 2084-4689

© Copyright by Akademia Finansów i Biznesu Vistula 2013

Wydawca

Akademia Finansów i Biznesu w Warszawie ul. Stokłosy 3, 02-787 Warszawa

tel. 22 457 23 89

http://www.i.vistula.edu.pl/pubs/

© Materiały opublikowane w periodyku są chronione prawem autorskim.

Przedruk tekstu może nastąpić tylko za zgodą redakcji.

Merytoryczne i techniczne wymagania dotyczące tekstów składanych przez autorów zamieszczono na stronie: www.i.vistula.edu.pl/pubs

Wersja papierowa czasopisma jest wersją pierwotną.

Projekt okładki Michał Gołaś

Skład i łamanie Jan Straszewski

Druk i oprawa

Mazowieckie Centrum Poligrafi i

ul. Duża 1, 05-270 Marki, www.c-p.com.pl

(3)

Artykuły

Ekonomiczne i kulturowo-polityczne przyczyny korupcji w Polsce po akcesji do Unii Europejskiej – Piotr Solarz ...5 Wpływ polityki spójności Unii Europejskiej na rozwój w krajach członkowskich – Jadwiga Szymańska ...15 Bezpieczeństwo energetyczne Polski w ujęciu autonomicznym i zintegrowanym z Unią Europejską – Paweł Bożyk ...28 Geneza dynamicznego zarządzania procesami biznesowymi – Marek Szelągowski ....41 Podejmowanie działań odpowiedzialnych społecznie a „zdrowie organizacji”

– czy trosce fi rm o wizerunek zewnętrzny towarzyszy troska o pracownika?

– Grażyna Bartkowiak, Agnieszka Krugiełka ...57 Regresja i korelacja na światowych rynkach – w pułapce metod ilościowych

– Mirosław Bojańczyk...74 Wpływ warstwy MAC standardu 802.11 na osiągane parametry QoS

– Iwona Dolińska, Antoni Masiukiewicz ...88 Rynek kart płatniczych w Polsce – Artur Kuchciński ... 103 Motywy zawierania transakcji terminowych – Adam Grodecki ... 116

(4)

Articles

Economic and Cultural-Political Reasons of Corruption in Poland upon

Accession to the European Union by Piotr Solarz ...5 Impact of the European Union Cohesion Policy on Development in the Member States by Jadwiga Szymańska...15 Poland’s Energy Security in Terms of Autonomy and Integration with the

European Union by Paweł Bożyk ...28 Genesis of the Dynamic Business Process Management by Marek Szelągowski ...41 Undertaking Social Responsibility Activities and the ‘Organisation Health’,

or ‘Does the Firms’ Concern for the Extraneous Image Accompany the Concern for the Employee? by Grażyna Bartkowiak & Agnieszka Krugiełka ...57 Regression and Correlation in the Global Markets – in Trap of Quantitative

Methods by Mirosław Bojańczyk ...74 Impact of the MAC Layer of the Standard 802.11 on the Achieved QoS

Parameters by Iwona Dolińska & Antoni Masiukiewicz ...88 Market for Debit Cards in Poland by Artur Kuchciński ... 103 Motives for Forward Transaction Conclusion by Adam Grodecki ... 116

(5)

Piotr Solarz

Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania – Warszawa

EKONOMICZNE I KULTUROWO-POLITYCZNE PRZYCZYNY KORUPCJI W POLSCE PO AKCESJI DO UNII EUROPEJSKIEJ

Streszczenie

Celem rozważań jest próba przedstawienia całościowej i uporządkowanej wiedzy na temat ekonomicznych i kulturowo-politycznych przyczyn korupcji w  Polsce po 2004 roku. Również teza postawiona na wstępie, mówiąca, że korupcja jest następstwem ekonomicznych i  polityczno-kulturowych uwa- runkowań w Polsce, okazała się prawdziwa, bowiem na drodze analizy udało się dowieść, że głównymi przyczynami korupcji w Polsce, po uzyskaniu człon- kostwa w UE, są, po pierwsze, uwarunkowania ekonomiczne, na co wskazały źródła korupcji w Polsce w teorii ekonomistów-funkcjonalistów i neofunkcjo- nalistów, ich odniesienie do współczesnej rzeczywistości w Polsce. Po drugie – kulturowo-polityczne – wskazujące na źródła w tradycji i kulturze politycznej w  różnych okresach historycznych Polski, to jest od czasów saskich, przez niemiecką okupację i  okres realnego socjalizmu, aż po okres transformacji ustrojowej, na co wskazuje również literatura przedmiotu.

Słowa kluczowe: korupcja, klientelizm, kapitalizm polityczny.

Kody JEL: Z1

Wstęp

Punktem wyjścia dla analizy ekonomicznych i  kulturowo politycznych przyczyn korupcji w Polsce po uzyskaniu członkostwa w Unii Europejskiej jest po pierwsze – przedstawienie teorii funkcjonalistów i neofunkcjonalistów oraz po drugie – przedstawienie istoty czyli defi nicji korupcji.

Analizując ekonomiczne i kulturowo-polityczne uwarunkowania korupcji po akcesji Polski do UE nasuwa się pytanie: jakie są jej przyczyny?

Tradycyjne wyjaśnienie tego problemu zostało zawarte w  tezie głównej, czyli w twierdzeniu, że korupcja jest następstwem ekonomicznych i polityczno- -kulturowych uwarunkowań w Polsce.

Konkretyzacją wymienionego celu ogólnego, a także tezy głównej, są hi- potezy szczegółowe, które zostały sformułowane w formie tez pomocniczych:

(6)

Teza 1: Teorie funkcjonalistów i  neofunkcjonalistów wyjaśniają przyczyny korupcji w Polsce.

Teza 2: Korupcja w Polsce jest wynikiem procesów kulturowo politycznych.

Korupcja w ujęciu teoretycznym

Aby odpowiedzieć na pytanie o przyczyny korupcji w Polsce należy odnieść się po pierwsze do teorii teorii ekonomistów-funkcjonalistów i neofunkcjona- listów. W latach 60. XX wieku popularne były wśród politologów i ekonomi- stów koncepcje opierające się na założeniach szkoły funkcjonalistycznej (od H. Spencera i Durkheima, przez m.in. T. Parsonsa, B. Malinowskiego, aż do R.K.  Mertona, N.  Luhmannsa i  G.A.  Almonda). Ekonomiści-funkcjonaliści wskazywali, że podjęcie tematu korupcji z  teoretycznego punktu widzenia, sprowadza się do wskazania mechanizmów i sposobów działania gospodarki – szarej strefy i korupcji. Ekonomiści-funkcjonaliści łączyli korupcję z takim

„nadużyciem władzy publicznej w celu uzyskania prywatnych profi tów”, które narusza obowiązujące przepisy prawne. Chodzi np. o pokazanie wpływu norm prawa podatkowego, prawa cywilnego czy prawa karnego na transakcje doty- czące handlu gruntami. Te wzajemne relacje norm prawnych i efektywności alokacji stały się przedmiotem badawczym młodej jeszcze dyscypliny ekono- micznej – ekonomicznej analizy prawa (Bokajło 2001, s. 25). Próbuje ona – jak dowodzi Christof Müller z  Katedry Wirtschaft skriminalistik Uniwersytetu w St. Gallen (Szwajcaria) – ocenić konsekwencje oddziaływania norm prawnych poprzez to, w jakim zakresie owe konsekwencje uniemożliwiają marnotrawstwo szczupłych zasobów.

U podstaw „ekonomicznej analizy prawa” leżą dwie hipotezy wypracowane przez przedstawicieli lozańskiej szkoły ekonomii politycznej, przede wszystkim Vilfredo Pareto i  Leona Walrasa (w  przeciwieństwie do Adama Smitha, dla którego „cena równowagi” kształtuje się przede wszystkim w sferze produkcji, szkoła lozańska główną rolę przypisuje rynkowi). Pierwsza hipoteza, dotycząca rzadkości dóbr, głosi, że w obliczu nieograniczonych ludzkich potrzeb, środki do ich zaspokojenia są ograniczone; druga, dotycząca podmiotu gospodar- ki, wychodzi z  założenia, że realizacja jego egoistycznego interesu musi być zgodna z zasadą racjonalności; działanie racjonalne to takie, które prowadzi do celu przy użyciu optymalnych środków (relacja: cel-środek). W przypadku efektywności alokacji chodzi zatem o taki wkład środków, przy którym stopień osiągania celów, przy danych zasobach staje się maksymalny lub przy którym założony stopień osiągania celów może być osiągnięty za pomocą minimum środków.

Z teoretycznego punktu widzenia najbardziej optymalna alokacja wszyst- kich dóbr jest określana wtedy jako „efektywność Pareto”. Ten teoretycznie

(7)

najbardziej efektywny stan społeczny jest osiągalny wtedy, kiedy dodatkowa, indywidualna poprawa dobrobytu jest możliwa tylko kosztem innych (Bokajło 2001, s. 30).

Aby oddalić zarzut o rozmijaniu się takiego sposobu widzenia ze wszelkimi etycznymi postulatami, a zwłaszcza sprawiedliwości i sprawiedliwości podziału dóbr, funkcjonalistyczna teoria ekonomii przekonuje, że przecież przejściowo nieefektywne społeczeństwo per se w każdym wypadku musi być niesprawie- dliwe, i odwrotnie – efektywne społeczeństwo niesie za sobą najwyższy stopień sprawiedliwość podziału.

W tym kontekście problem korupcji zostaje sprowadzony do następujących konkretnych pytań: czy gospodarka szarej strefy przyczynia się do alokacji dóbr zgodnie z paretowską zasadą efektywności? czy korupcja przyczynia się do tak rozumianej efektywności alokacji dóbr? jak na tle tych pytań wygląda popyt handlowy (Bokajło 2001, s. 34).

Rozpatrując problem gospodarki szarej strefy ekonomiści-funkcjonaliści sumę aktywności gospodarczych składającą się na gospodarkę narodową dzielą na trzy sektory. Pierwszy to wszystkie te rodzaje aktywności, które dają się objąć przez ofi cjalny produkt społeczny brutto. Drugi sektor obejmuje te wszystkie nieodpłatne dostarczone świadczenia, które jednak, w związku z trudnościami ich ujawnienia i oszacowania, nie mogą być wliczone w produkt socjalny brutto (np. prowadzenie gospodarstwa domowego, ponoszone przez rodziców środki na kształcenie i wychowanie dzieci, produkcja dóbr i świadczenia ponoszone w trakcie działań samopomocowych, czy renty związane z honorową działal- nością w związkach i towarzystwach itp.). W trzecim sektorze mieszczą się te działania, które powinny być zawarte w ofi cjalnie wykazywanym produkcie socjalnym brutto, ale – z jakichś powodów – nie są ujmowane.

Działania mieszczące się w tym trzecim sektorze można podzielić na trzy grupy:

1. Przypadki działań legalnych, także legalnie realizowanych, ale które nie w pełni są do uchwycenia – chodzi tu zwłaszcza o ucieczkę od podatków.

2. Przypadki działań legalnych, które są nielegalnie wykonywane – zalicza się do nich przede wszystkim pracę „na czarno”.

3. Działania nielegalne czyli wszystkie rodzaje działalności kryminalnej.

Gospodarkę szarej strefy ekonomiści-funkcjonaliści postrzegają w szerszym i węższym znaczeniu. W szerszym znaczeniu gospodarka szarej strefy oznacza te „wszystkie gospodarcze działania i transakcje, które nie dokonują się poprzez ofi cjalne rynki, a przez statystyki urzędowe albo zupełnie nie są uchwycone, albo tylko po części lub pośrednio”. Tym samym defi nicja ta obejmuje drugi i trzeci sektor. W przeciwieństwie do tak szeroko rozumianej gospodarki szarej strefy, jej węższe rozumienie sprowadza się jedynie do trzech rodzajów działań mieszczących się w trzecim sektorze gospodarki narodowej.

(8)

Ponieważ skala aktywności gospodarki szarej strefy z  natury rzeczy jest trudna do uchwycenia, przy jej szacowaniu nauka posługuje się z  reguły pośrednimi metodami mierzenia. Wychodząc przy tym z założenia, że gospo- darka szarej strefy jest przede wszystkim gospodarką rozliczającą się gotówką, ekonomiści najczęściej mierzą ją różnicą między wielkością efektywnej go- tówki a  stosownym ofi cjalnym produktem społecznym brutto, który opiera się na teoretycznych, symultaniczenicznych założeniach. Rezultat wykazuje udział gospodarki szarej strefy w gospodarce narodowej, który odzwierciedla aktywność drugiego i  trzeciego sektora. Na przykład, w  2004 roku udział szarej strefy w  gospodarce narodowej wynosił 24% w  Polsce a  już w  2010 roku 34% (Hausner, Marody 2004, s. 127). Ekonomiści-funkcjonaliści stawiają diagnozę, że alokacyjne oddziaływanie gospodarki szarej strefy w  szerszym tego słowa znaczeniu – wyłączając obszar ewidentnie kryminalny – przynosi efekt w  postaci stymulacji ofi cjalnej gospodarki. Popierając np. „pracę na czarno” – choć może to zabrzmieć paradoksalnie – stwarza się taki poziom konkurencji i taką efektywność, których nie można by osiągnąć w następstwie regulacji na ofi cjalnych rynkach. „Pracę na czarno” wspierają bowiem określone segmenty rynku (np. rzemieślnicze zakłady budowlane, czy do-it-yourself ), co przyczynia się do obniżenia cen usług, te zaś przyczyniają się do do redukcji ogólnego poziomu cen. Z punktu widzenia gospodarki narodowej „praca na czarno” – a wraz nią dokonująca się defraudacja podatków – skutkuje obniżką podatków dla pracobiorców. To z  kolei prowadzi do stabilizacji gospodarki narodowej i stymulacji wzrostu gospodarczego. Z takiej kalkulacji niektórzy ekonomiści, stojący na gruncie szkoły funkcjonalistycznej, wyciągają wnio- sek, że dla określonych gospodarek narodowych, jak np. Włoch, czy dawnych krajów bloku wschodniego, oddziaływanie szarej strefy na gospodarkę może mieć pozytywne skutki.

Koncepcje funkcjonalistyczne prowadziły również do stwierdzenia, że w  relatywnie nieefektywnej gospodarce planowej i/oraz państwowej – cho- dziło oczywiście o możliwość zmiany w efekcie teorii konwergencji systemu ekonomicznego krajów obozu komunistycznego – niewielka ilość korupcji w  postaci koniecznego „smarowania”, mogłyby przyczynić się do ogólnego rozwoju (Hausner, Marody 2004, s. 130).

Inaczej problem szarej strefy jako elementu gospodarki widzieli neofunk- cjonaliści, którzy podkreślali fakt, że obok pozytywnego oddziaływania szarej strefy na gospodarkę narodową można dostrzec oddziaływanie negatywne, choćby w  postaci uniemożliwienia redukcji ofi cjalnej wielkości bezrobocia i  postępującej za tym niewłaściwej alokacji pieniędzy przeznaczonych na zabezpieczenia dla bezrobotnych, a także w postaci zniekształcenia ofi cjal- nych statystyk, co może prowadzić do nieoczekiwanych efektów niewłaści- wego rozdziału środków budżetowych. W dodatku błędna ochrona socjalna i prawna prowadzi do nieprawidłowej alokacji, w którą państwo, z racji swej

(9)

funkcji społecznej musi w  określonych przypadkach musi interweniować.

Negatywnym skutkiem oddziaływania szarej strefy na gospodarkę jest rów- nież obniżenie podatków. W porównaniach Banku Światowego, dotyczących środowiska biznesowego w różnych krajach, Polska znajduje się na 54. miej- scu pod względem przedsiębiorczości, za takimi państwami, jak Kuwejt, czy Armenia. W ten sposób Polska wypada najgorzej na tle innych państw z Europy Środkowo-Wschodniej, za wyjątkiem Słowenii. Koszt utworzenia fi rmy wynosi na przykład 22% PKB brutto na osobę zamiast średniego 13%

w regionie postkomunistycznym jako całości. W Polsce taki projekt, jak na przykład zbudowanie supermarketu, niesie za sobą 25 biurokratycznych pro- cedur i zabiera 322 dni, w porównaniu do 21 procedur i 252 dni w państwach Europy Zachodniej (oraz 70 dni w USA).

Niedostatek ekonomicznych i prawno-politycznych miar korupcji zmusił badaczy zjawiska do poszukiwań miar dodatkowych, w  innych obszarach życia społecznego, przede wszystkim kulturowo-politycznego. Kulturowo- -polityczne badania zjawiska korupcji koncentrują się nad określeniem genezy i kulturowej specyfi ki zachowania korupcyjnego, pojmowanego najogólniej jako

„zachowanie odbiegające od norm społecznych”. Stąd korupcję postrzega się jako „patologię polityki” i proponuje wyjaśnić ją za pomocą metody badania stopnia transparentności korupcji i zaangażowania w nich różnych urzędów.

Taką metodologię stosuje Transparency International stosując tzw. „wskaźnik postrzegania korupcji wśród przedsiębiorców i  urzędników”. W  badaniach bierze się pod uwagę klasyczną defi nicję korupcji (wykorzystywanie urzędu publicznego do prywatnej korzyści). Jednak bardziej obiektywnym miernikiem skorumpowania społeczeństwa jest „wskaźnik świadomości łapownictwa”. Za kraj o wysokim stopniu korupcji uważane jest więc państwo, którego miesz- kańcy sądzą, że niczego nie da się załatwić bez „łapówki” i tam, gdzie istnieje przyzwolenie na korupcję, związane ze świadomością jej bezkarności. Stosując ten wskaźnik przeprowadzono badania w krajach Europy Środkowo-Wschod- niej, w tym w Polsce. Wnioski są bardzo pesymistyczne, bowiem okazało się, iż istnienie w kulturze politycznej korupcji jako długotrwałego zjawiska oddziały- wującego na świadomość społeczną, nie daje szans na jej wyeliminowanie. Jest to efekt zakorzenienie się w tradycji Polski problemu „korupcji”. Jak zauważył m.in. Aleksander Świętochowski w  Genealogii teraźniejszości, szczególnie silnie korupcja występowała w  okresie saskim, kiedy to łapownictwo, brak elementarnego poczucia obywatelstwa i  patriotyzmu magnatów, służalstwo wobec władców państw ościennych, osiągnęły apogeum. Tradycje korupcji w Polsce były podtrzymywane również w innych okresach historycznych, na przykład w okresie niemieckiej okupacji: cnotą stało się wtedy przekupywanie urzędników, a normalną praktyką wykupywanie ludzi od gestapo z więzień, a nawet obozów koncentracyjnych. Praktyki korupcyjne, zwłaszcza te, które dawały korzyści i zyski, czym w okresie realnego socjalizmu było trwałe lub

(10)

czasowe korzystanie z możliwości nomenklatury, spowodowały, że utrwaliło się w świadomości Polaków przeświadczenie o powszechnej korupcji.

„Korupcja”, „klientelizm” i „kapitalizm polityczny” jako podstawowe pojęcia w dyskursie o korupcji w Polsce

Naukowe podejście do badanych zjawisk oznacza zastosowanie określonej aparatury pojęciowej w celu opisania danego problemu. Stąd głównym celem niniejszych rozważań jest przedstawienie podstawowego terminu „korupcja”, jego różnorodnego znaczenia oraz sporów o jego defi nicję.

Dużą cześć niniejszego opracowania zajmują również rozważania doty- czące pojęć „klientelizm” i „kapitalizm polityczny”, tworzących swoisty kanon obecnie toczącego się dyskursu wśród przedstawicieli różnych dyscyplin nauki i urzędników oraz reprezentantów rządu na problem jawności życia publicznego w Polsce.

Pojęcie „korupcja” w naukach społecznych i politycznych jest wieloznaczne i wymaga zdefi niowania.

Językoznawcy dowodzą, że termin „korupcja” pochodzi z  języka angiel- skiego, od słowa corruption, które znaczy: korumpować, demoralizować, a  w  literaturze przedmiotu można znaleźć różne interpretacje tego terminu (Collin, Michalak 2000, s. 71).

Koncepcje klasyfi kacyjne

Trudności związane z dokładnym określeniem terminu „korupcja” wyni- kają z tego, że w literaturze zarysowały sie stanowiska różnorodnie ujmujące jego znaczenie.

Jerzy Pope stwierdza, że „obecnie oznacza przede wszystkim nadużycie władzy publicznej dla korzyści prywatnych”. Mogą być to różnego rodzaju ko- rzyści, głównie natury pieniężnej, ale również podarunki, miejsce pracy, innego rodzaju usługi i dobra. Wymienione korzyści zostają przyznane bezpośrednio lub w przyszłości. Mogą dotyczyć bezpośrednio danej osoby albo jego rodziny, klienteli, partii itp. Działalność spowodowana przyjęciem jakiejś korzyści może być wykonywana zgodnie z obowiązującym prawem (Grosse 2000, s. 9).

R. Klitgaard, w raporcie pod tytułem Combating Corruption and Promoting thics in the Public Services pisze, że „korupcja będzie występowała wówczas, kiedy monopolistyczna decyzja w zakresie dobra lub usługi jest podejmowana w sposób dyskrecjonalny, bez ponoszenia ryzyka osobistej odpowiedzialności za ezultaty danego wyboru” (Solarz 2007, s. 114–118).

(11)

Idąc tropem tego twierdzenia, można zauważyć, że zjawisku korupcji w najprostszy sposób będzie przeciwdziałało ograniczenie monopolistycznych decyzji urzędników lub poddanie ich określonym regułom i procedurom, ujaw- nienie tych decyzji przed opinią publiczną i środowiskami zainteresowanymi przeciwdziałaniem korupcji, wreszcie obarczenie urzędnika osobistą odpowie- dzialnością za skutki podjętych przez niego decyzji, m.in. przez kontrolowanie tych decyzji oraz monitorowanie ich skutków. Mimo że ten sposób rozumo- wania jest obcy polskiemu sposobowi myślenia, to jest on obecny w literaturze przedmiotu.

Antonio Di Pietro uważa, że „korupcja w swej najprostszej postaci przeka- zywania dowodów wdzięczności, czyli łapownictwa, występuje we wszystkich krajach i systemach gospodarczych. Jest przejawem ogólnoludzkiej skłonności do przechwytywania nienależnych korzyści (rent-seeking). Jako zjawisko na- ganne powinna być piytnowana i zwalczana” (Solarz 2007, s. 114–118).

W podobny sposob jak Di Pietro korupcję defi niują wybitni i niezależni polscy publicyści: „Korupcja, czy też szerzej rzecz ujmując, nadużywanie stanowiska państwowego dla osiągania własnych lub grupowych korzyści, nie jest zajwiskiem nowym i istnieje w kazdym społeczeństwie, u nas nowa jest jednak skala tego zjawiska, zaś przede wszystkim brak wstydu i zażenowania dla funkcjonowania państwa”.

Znaczenie terminów „klientelizm” i „kapitalizm polityczny”

W obliczu różnych defi nicji i ujęć terminu „korupcja”, próba zdefi niowania

„klientelizmu” i „kapitalizmu politycznego” nie jest prostą sprawą, ponieważ występuje wiele różnych defi nicji tych terminów, które pochodzą z tak odmien- nych dyscyplin nauki jak na przykład historia, prawo czy socjologia.

Powszechnie mówi się o klientelizmie i kapitalizmie politycznym. W nauce o polityce jak dotąd nie ma jednej, wspólnej dla przedstawicieli tej dyscyplin, defi nicji obu terminów. Stąd trafne wydaje się stwierdzenie prof. Maurice Duvergera, iż „nauki polityczne zdają sie być dziedziną rozdartą jedynie tym, którzy uparcie widzą je poprzez pryzmat swych własnych wizji, nie próbując osiagnąć globalnej perspektywy (Doverger 1959, s. 5).

Patrząc bardziej wnikliwie można stwierdzić, że również w  przypadku dyscyplin sasiadujących z  nauką o  polityce, pluralizm i  relatywizm wokół pojęć „klientelizm” i  „kapitalizm polityczny” jest na porządku dziennym.

Również historycy, prawnicy nie zabiegają już tak skutecznie o sprecyzownie tych terminów i sprowadzenia ich do jednej, wspólnej defi nicji. Można więc zapytać o  defi nicje powyższych terminów i  wskazać na wspólne elementy występujące przy defi niowaniu.

(12)

W  naukach społecznych stosunek klientelistyczny oznacza nieformalną relację między patronem a jego klientem (klientami), opierającą się na braku równorzędnych pozycji, w której każda ze stron świadczy sobie określone usłu- gi. Zazwyczaj patron chroni klientów oraz przekazuje im różne dobra w zamian za ich usługi oraz lojalność. Relacja klientelistyczna najczęściej opiera się na kontakcie osobistym i jest związkiem stosunkowo długotrwałym. Silny patron tworzy całą siatkę klientelistyczną, a  także wieloszczeblowe i  herarchiczne powiązania klientelistyczne.

Układ patron–klient jest uznawany za szczególnie patologiczne w środo- wisku wspólczesnej admnistracji oraz demokratycznej władzy politycznej.

Najczęściej wiąże sie bowiem z  wykorzystywaniem funkcji i  publicznych środków fi nansowych, a także stanowisk w aparacie urzędniczym do gratyfi - kacji klienteli politycznej. Proceder odbywa się przeważnie kosztem interesu publicznego. Ponadto klientelizm łączy się często z korupcją.

Metodologiczne debaty były prowadzone w  naukach spolecznych wielo- krotnie i z dużą intensywnością. Wśród politologów istnieją znaczne różnice poglądów na temat tego, co powinno stać się przedmiotem klientelizmu. Sporna jest na przykłaad kwestia, czy nauki polityczne mają zbliżać się bardziej do naukowego ideału oraz dążyć do umotywowania prawidłowości działania politycznego.

Przedmiotem sporu jest również teoretyczno-poznawczy status norma- tywnych wypowiedzi dotyczących wartościowania. Czy te osądy w  kwestii wartościowania, stanowią konstytutywną część poznania naukowego, intersu- biektywnie sprawdzalną przez wyprowadzenie terminu „klientelizm” z terminu

„korupcja”, czy też ujmują klientelizm jako mechanizm działania wywodzący się wprost z polityki?

Różnice zdań występują też w  odniesieniu do relacji rozpoznawalnego przedmiotu oraz podmiotu. Nauki polityczne znajdują się daleko od osta- tecznych i  zadowalających odpowiedzi na te pytania. Pluralizm defi nicji klientelizmu jest skutkiem niejasnego statusu wielu podstawowych pytań . Nauki polityczne pogodziły się z pluralizmem. Przyczynia się on do tego, że przedmiotem klientelizmu może być polityczne działanie ludzi, którego celem jest podejmowanie wiążących decyzji z całkiem różnych perspektyw.

Z tego punktu widzenia klientelizm:, ,(...) polega na tym, iż partia staje się kolektywnym patronem, wokół którego powstaje sieć powiązań kolektywistycz- nych oparta na wykorzystaniu możliwości, jakie płynąz faktu kontroli aparatu państwowego. Wiąże się to ze zjawiskiem „kolonizacji” machiny państwowej i wysuwaniu na eksponowane stanowiska członków czy też zaufanych partii”.

Przy czym teoretycy mają tu na myśli raczej klientelizm biurokratyczny, niż konkretne procedury Solarz 2007, s. 114–118).

(13)

Z  terminem „kapitalizm polityczny” jest podobnie. Obecnie występuje wiele różnych defi nicji. Dla naszych potrzeb przyjmiemy, najogólniej ujmując, że kapitalizm polityczny oznacza „praktykę obsadzania „swoimi ludźmi”

stanowisk administracji publicznej”.

W  kontekście jawności wymienione powyżej terminy są podstawowymi problemami funkcjonownia państwa transparentnego. Państwo otwarte, przejrzyste, powinno tworzyć przestrzeń, zachęcać do udziału ludzi z  pew- nym potencjałem intelektualnym i twórczym. Tyjmczasem zjawiska korupcji, klientelizmu i kapitalizmu politycznego tworzą odmienną przestrzeń dla ludzi najczęściej o płytkim umyśle.

Podsumowanie

Wokół defi nicji pojęć: „korupcja”, „klientelizm” i „kapitalizm polityczny”

toczy się otwarta debata wśród badaczy róznych dyscyplin nauki. Jak wskazu- ją przytoczone przykłady, pojęcia te rozumiane są dość różnorodnie. Warto jednak zwrócić uwagę, iz w  tych dość róznorodnych interpretacjach udaje się zauważyć pewne podobieństwa, które pozwalają na pzryjęcie wspólnego stanowiska wobec ich określeń.

W odniesieniu do korupcji możemy przyjąć, że będzie występowała, kiedy mozopolistyczna decyzja w zakresie dobra jest podejmowana w sposób dys- krecjonalny, bez ponoszenia ryzyka osobistej odpowiedzialności za rezultaty danego wyboru.

Bibliografi a

Bokajło W. (2001), Korupcja – wymiar teorio-ekonomiczny, teorio-polityczny i kulturo- wo-polityczny, (w:) Teoria. Idee. Instytucje, Biernat T., Siwik A. (red.), Wydawnictwo UMK, Toruń.

Collin P.H., Michalak T. (2000), Słownik polityki z terminami Unii Europejskiej, Biblio- teka Profesjonalisty, Wydawnictwo Wilga, Warszawa.

Dobrowolski Z. (2001), Korupcja w życiu publicznym. Międzynarodowe doświadczenia w zwalczaniu korupcji, Organon, Zielona Góra.

Doverger M. (1959), Methodes de la sciences politique, Presses Universitaires de France Grosse T.G. (2000), Działania antykorupcyjne w  państwach członkowskich OECD,

Fundacja im. S. Batorego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa.

Hausner J., Marody M. (2000), Jakość rządzenia. Polska bliżej UE? EU-monitoring, Kraków.

Solarz P. (2007), Korupcja, klientelizm i kapitalizm polityczny – jako podstawowe pojęcia w dyskursie o jawności życia publicznego, „Kontrola Państwowa”, nr 3.

(14)

Stelmach W. (2010), Władza i kierowanie. Teorie i praktyki biurokracji, Agencja Wy- dawnicza Placet, Warszawa.

Zuba K. (2007), Biurokracja – fenomen władzy w  strukturach administracyjnych, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń.

Economic and Cultural-Political Reasons of Corruption in Poland upon Accession to the European Union

Summary

An aim of considerations is an attempt to present comprehensive and organised knowledge on the economic and cultural-political reasons of cor- ruption in Poland aft er the year 2004. Also the thesis put at the beginning, saying that corruption is a consequence of economic and political-cultural determinants in Poland – proved to be true as by way of analysis it was possible to ascertain that the main reasons for corruption in Poland, having acquired its membership in the EU, are, fi rst, economic determinants what was indicated by the sources of corruption in Poland in the theory of economists-functionalists and neo-functionalists, reference thereof to the contemporary reality in Poland.

Second, cultural and political, indicating the sources in the political tradition and culture in various historical periods of Poland, i.e. from the Saxon times, through the German occupation and the period of real socialism, till the period of systems transformation what is also indicated by the subject literature.

Key words: corruption, clientelism, political capitalism.

JEL codes: Z1

(15)

Jadwiga Szymańska Politechnika Warszawska

WPŁYW POLITYKI SPÓJNOŚCI UNII EUROPEJSKIEJ NA ROZWÓJ W KRAJACH CZŁONKOWSKICH

Streszczenie

Wzmacnianie spójności społeczno-ekonomicznej przez zmniejszanie różnic między krajami i regionami to jeden z podstawowych celów UE, który jest reali- zowany przez politykę spójności. O znaczeniu tej polityki świadczy systematyczny wzrost środków fi nansowych przeznaczanych na jej realizację. W latach 2007–2013 jest to kwota równa jednej trzeciej budżetu UE (Praca na rzecz regionów 2008, s. 1).

Celem rozważań w  artykule będącym przeglądem literatury jest odpo- wiedź na pytanie, jakie są efekty polityki spójności dla państw członkowskich.

Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie ma nie tylko walor poznawczy, ale także praktyczny. Pozwala bowiem ocenić skuteczność ważnych instrumentów fi nansowych UE, co jest podstawą do usprawnienia ich działania w kolejnych okresach. Dostarcza też argumentów w dyskusjach na temat efektywności tej polityki z krajami płatnikami netto wpłacającymi do budżetu UE więcej niż z niego otrzymują na zasadzie solidarności.

Ocena efektów polityki spójności jest niejednoznaczna. Waha się od ocen bardzo pozytywnych przez sceptyczne po negatywne.

Z wielu prowadzonych badań wynika, że procesowi konwergencji między krajami UE towarzyszą rosnące dysproporcje wewnątrzpaństwowe. W niektó- rych krajach mamy więc do czynienia z procesem dywergencji – zwiększaniem się różnicy między regionami najbogatszymi i najbiedniejszymi.

Według analiz przedstawianych przez Komisję Europejską, polityka spój- ności przynosi efekty pozytywne, gdyż następuje stopniowe wyrównywanie różnic w rozwoju na poziomie państw członkowskich. Najsłabsze gospodarczo kraje powoli zmniejszają dystans do średniej notowanej w  całej Wspólnocie.

Regiony najbiedniejsze rozwijają się bardzo szybko i uzyskują coraz wyższy PKB na mieszkańca w stosunku do średniej unijnej. Według Komisji, jest to dowodem na ogólną konwergencję regionów UE. Chociaż, co też jest odnotowane przez Komisję, w  latach 1995–2007 różnice regionalne w  poziomie PKB per capita w niektórych słabiej rozwiniętych państwach członkowskich pogłębiły się.

Metodologia zastosowana w artykule to analiza treści raportów, opracowań, literatury przedmiotu oraz danych statystycznych Eurostatu.

Słowa kluczowe: polityka spójności, konwergencja, rozwój, PKB, dyspro- porcje w poziomie rozwoju gospodarczego, regiony kohezyjne.

Kody JEL: O44, O47

(16)

Ewolucja polityki spójności Unii Europejskiej

Przekonanie o  konieczności prowadzenia działań na rzecz zwiększania spójności społeczno-ekonomicznej Europy na poziomie międzynarodowym zarysowane zostało już w Traktatach Rzymskich z 1957 roku. Jednakże dopiero w połowie lat 70. XX w. Europejska Wspólnota Gospodarcza, poprzednik Unii Europejskiej, zaczęła aktywnie angażować się w  politykę spójności. Kiedy w 1975 r. powołano Fundusz Rozwoju Regionalnego zwiększyły się możliwości realizacji polityki spójności. W miarę upływu czasu przyjmowanie do Wspól- noty kolejnych krajów o różnym poziomie rozwoju powodowało zwiększanie się rozpiętości między poszczególnymi regionami wchodzącymi w jej skład, co doprowadziło do intensyfi kacji działań na rzecz zwiększania spójności na obszarze wspólnotowym. Zapoczątkowano bezpośrednią redystrybucję środków między lepiej i  słabiej rozwiniętymi regionami Wspólnoty (Ocena korzyści uzyskiwanych przez państwa UE-15 2009, s. 7).

Głównym celem polityki spójności (polityki regionalnej)1 który zawsze przyświecał państwom członkowskim, jest niwelowanie różnic między regiona- mi w Unii Europejskiej i równiejszy podział korzyści płynących ze wspólnego rynku na całym terytorium Unii Europejskiej – cel wyrównawczy (Praca na rzecz regionów 2008, s. 4).

Polityka regionalna szybko stała się drugą, po polityce rolnej, pod względem znaczenia i wydatkowanych środków, Rola wyrównawczej polityki regionalnej w  EWG rosła wraz z  przyjmowaniem krajów słabiej rozwiniętych: Irlandii, Grecji, Hiszpanii i Portugalii (Grosse 2009, s. 14).

Kolejnym, ważnym momentem dla polityki spójności była reforma fun- duszy strukturalnych przeprowadzona w 1988 r. (Pastuszka 2012). Wówczas realizację celów podzielono na pięcioletnie a później sześcioletnie okresy, w ra- mach których przyznano konkretne fundusze na rozwój polityki regionalnej.

Pierwszy okres rozpoczął się w 1989 roku (Praca na rzecz regionów 2008).

W  latach 90. (Traktat z  Maastricht, 1992) w  ramach polityki spójności oprócz wspomagania potrzebujących regionów położono również nacisk na wzmocnienie endogenicznego potencjału regionów i zmniejszenie bezrobocia.

Wsparcie fi nansowe kierowano na podnoszenie kwalifi kacji pracowników, tworzenie i  rozwijanie instytucji edukacyjnych, podmiotów badawczo-roz- wojowych oraz budowę infrastruktury technicznej. W Traktacie z Maastricht uznano spójność społeczno-ekonomiczną za jeden z najważniejszych celów UE (Pastuszka 2012, s. 121).

Przyjęcie strategii lizbońskiej w 2000 r. spowodowało dalszą modyfi kację celów polityki spójności. Znaczenia bowiem nabrało wówczas wzmocnienie

1 W literaturze przedmiotu często używa się zamiennie pojęć: „polityka regionalna”, „polityka struktu- ralna” i „polityka spójności”. Niektórzy autorzy stosują nawet nazwę – regionalna polityka strukturalna (Gębicka, Grewiński 2003, s. 32).

(17)

pozycji konkurencyjnej regionów UE w gospodarce światowej – cel efektyw- nościowy (Pastuszka 2012, s. 122).

Celem strategii lizbońskiej, przyjętej na szczycie przywódców UE w mar- cu 2000 r. oraz uzupełnionej na szczycie w  Goeteborgu w  czerwcu 2001 r.

o wymiar środowiskowy, było uczynienie z Unii Europejskiej w ciągu 10 lat najbardziej dynamicznej, konkurencyjnej i opartej na wiedzy gospodarki na świecie, zdolnej do zapewnienia zrównoważonego wzrostu, oferującej więcej lepszych miejsc pracy, większą spójność społeczną, jak również poszanowanie środowiska naturalnego2.

Systematycznie, w omawianym okresie rosły środki przeznaczane na po- litykę spójności – z 3,7 mld ECU w 1985 r. do 18,3 mld ECU w 1992 r. i do 33 mld ECU w  1999 r. W  latach 1994–1999 około 170 mld ECU przeznaczono z budżetu Wspólnoty na politykę spójności. Stanowiło to około 1/3 całkowi- tych wydatków Wspólnoty oraz 0,45% PKB Wspólnoty. W latach 1989–1999 wydatki Wspólnoty stanowiły już 6,5% rocznego PKB Wspólnoty. Porównanie z planem Marshalla pokazuje znaczenie tej polityki. Pomoc dla krajów Europy po II wojnie światowej w ramach tego planu wynosiła 1% rocznego PKB USA, a  wartość skumulowana (w  latach 1948–1951) – % PKB USA (First cohesion report 1996, s. 9).

W  latach 2000-2006 na politykę spójności przeznaczono 252 mld euro.

Ostatnio przyznane fundusze na lata 2007–2013 to 308 mld euro (Praca na rzecz regionów, 2008).

Ustalono, że w okresie 2007–2013 regiony, których PKB jest niższy od 75%

średniej UE, mogą być objęte celem 1 „Konwergencja”, natomiast pozostałe regiony mogą uczestniczyć w  realizacji celu „Konkurencyjność regionalna i zatrudnienie”. W celu „Europejska Współpraca Terytorialna” mogą uczest- niczyć regiony przygraniczne i  regiony należące do obszarów współpracy ponadnarodowej.

W latach 2007–2013 Polska jest największym benefi cjentem Unii Europej- skiej, gdyż w ramach polityki spójności ponad 67 mld jest przeznaczone dla naszego kraju. Wszystkie regiony polskie są objęte Celem 1 (Praca na rzecz regionów 2008).

Efekty polityki spójności – wpływ na rozwój krajów członkowskich

Ocena efektów polityki spójności jest niejednoznaczna. Waha się od ocen bardzo pozytywnych po negatywne. Sceptycy podkreślą tendencję do

2 http://www.mmr.gov.pl/rozwoj_regionalny/Polityka_spojnosci/Polityka_spojnosci_2007_2013/

Negocjacje/Strony/Strategia_Lizbonska_mozliwosci_realizacji_w_ramach_ps.aspx.htlm [dostęp:

09.04.2009].

(18)

przeceniania wpływu europejskiej polityki spójności na rozwój krajów (Kozak 2011, s. 13). Natomiast oceny negatywne skupiają się na niskiej efektywności wykorzystania środków ich marnotrawieniu czy braku efektów synergii (Pa- stuszka 2011, s. 298, 299).

Pozytywny wpływ polityki spójności wykazują raporty, ewaluacje i analizy ekonometryczne wykonywane na zlecenie Komisji Europejskiej, która systema- tycznie bada efekty polityki spójności publikując kolejne raporty kohezyjne. Po- kazują one, że zmniejszała się luka dochodowa między krajami Unii. Z danych statystycznych zawartych w opracowaniach Komisji Europejskiej wynika, że chociaż nierównomiernie, to jednak w krajach i regionach kohezyjnych wzrost gospodarczy zatrudnienie i produktywność wzrastały najszybciej (Pastuszka 2011, s. 292).

Nie można jednak w sposób jednoznaczny stwierdzić, iż osiągnięcie danego efektu było możliwe jedynie dzięki wykorzystaniu instrumentów fi nansowych, które stosuje UE. Szybszy wzrost PKB w krajach i regionach kohezyjnych (ob- jętych Celem 1) był bowiem efektem współdziałania różnorodnych czynników:

globalnej koniunktury, polityki wewnętrznej państw UE czy napływu unijnych oraz bezpośrednich inwestycji zagranicznych (Pastuszka 2011, s. 292).

Na ten fakt zwraca uwagę także Komisja Europejska podkreślając, że wpływ polityki spójności jest trudny do oszacowania, ponieważ stanowi ona zaledwie jeden z  wielu czynników. Wpływ na rozwój wywierają również przemiany gospodarcze, zmiany technologiczne, polityka makroekonomiczna i podobne czynniki, jak również zachowanie indywidualnych osób i  przedsiębiorstw (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 204).

Wpływ polityki spójności na rozwój krajów i regionów przejawia się w róż- nych obszarach:

– polityka spójności jest czynnikiem wzrostu konkurencyjności i innowacyj- ności gospodarki, budowy społeczeństwa informacyjnego oraz wzmacniania sfery B+R – wdrażanie przez fundusze strukturalne i  Fundusz Spójności – strategii lizbońskiej;

– w ujęciu makroekonomicznym polityka ta oddziałuje na wzrost poziomu PKB na mieszkańca, wzrost poziomu zatrudnienia, spadek stopy bezrobocia, wzrost wydatków inwestycyjnych w strukturze budżetu państwa i JST;

– jest ona także nośnikiem zmian najważniejszych struktur społeczno–go- spodarczych (struktura zatrudnienia, struktura PKB, struktura wydatków publicznych) i przestrzennych (Efekty polityki spójności 2009, s. 4).

Z drugiej strony, polityka spójności UE przyczynia się do zmian instytu- cjonalnych i  systemowych (konwergencji instytucjonalnej), ze szczególnym uwzględnieniem:

– sprawności i jakości funkcjonowania administracji;

(19)

– kształtowania kultury administracyjnej związanej z zarządzaniem środkami publicznymi (programowanie strategiczne, wieloletnie zarządzanie strate- giczne i fi nansowe);

– wzrostu znaczenia poziomu regionalnego (decentralizacja) (Efekty polityki spójności 2009, s. 4).

Pozytywne efekty polityki spójności występują we wszystkich okresach programowania.

Według raportów spójności przedstawianych przez Komisję Europejską, następuje stopniowe wyrównywanie się różnic w rozwoju na poziomie państw członkowskich Unii. Najsłabsze gospodarczo kraje (objęte Celem l) powoli zmniejszają dystans do średniej notowanej w całej Wspólnocie. Kraje kohezyjne łącznie w 1983 r. osiągnęły dochód na mieszkańca na poziomie 661% średniej unijnej. Poziom ten utrzymały do roku 1986, czyli akcesji Hiszpanii i Portugalii.

Od tego czasu następował wolny, ale trwały proces konwergencji. W roku 1995 średni dochód wzrósł do ponad 73% średniej unijnej, a w 2006 osiągnął 105,7%

średniej liczonej dla wszystkich 27 krajów UE (Murzyn 2010, s. 146).

Modelowym przypadkiem właściwego wykorzystania środków Unii Eu- ropejskiej na rozwój regionalny jest Irlandia. W ciągu zaledwie 15 lat Irlandia przesunęła się z dolnej grupy czterech najbiedniejszych krajów UE do grupy czterech najbogatszych (według PKB per capita). Bezrobocie spadło z  17%

w 1987 roku do 4% w 2003 roku, zaś dług państwa zmniejszył się w tym samym czasie ze 112% PKB do 33%. Roczny wzrost PKB na przestrzeni lat 90. wynosił 6,9% Dotacje unijne odegrały pewną rolę we wspieraniu strategii konkuren- cyjności. Pod tym względem fundusze europejskie były najbardziej istotne w latach 80. i na początku lat 90., jednak później ich znaczenie zmniejszyło się gwałtownie (Przeglądy terytorialne 2008, s. 100).

Obok korzystnych warunków międzynarodowych, do sukcesu Irlandii w  latach 90. XX wieku i  pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku przyczyniło się wiele różnych czynników; wśród nich najważniejsze były: właściwie opra- cowany policy mix służący rozwojowi kapitału ludzkiego, restrukturyzacja telekomunikacji oraz niskie podatki od zysków przedsiębiorstw, przy czym wszystkie te uwarunkowania przyczyniły się do znacznego wzrostu bezpo- średnich inwestycji zagranicznych (BIZ) (Przeglądy terytorialne 2008, s. 100).

Przypadek Irlandii pokazuje, że najlepsze efekty osiąga kraj, który wyko- rzystuje środki unijne jako jedno ze źródeł fi nansowania polityki rozwoju.

Polityka ta nie jest podporządkowana wyłącznie pomocy unijnej, a jest wobec niej nadrzędna. Wsparcie zewnętrzne zaś nie zastępuje, a uzupełnia inne środki kraju przeznaczone na rozwój.

Z badań wynika, że często oddziaływanie programów unijnych jest spowo- dowane przez tzw. keynesowskie efekty mnożnikowe wydatków. Po zakończe- niu realizacji programów oddziaływanie zanika, chociaż poprawa w zakresie

(20)

infrastruktury komunalnej, badawczo-rozwojowej oraz podniesienie jakości kapitału ludzkiego przynosi korzyści związane z  podażą w  postaci większej produkcji i wyższej wydajności (Pastuszka 2011, s. 294).

Według piątego raportu kohezyjnego fundusze przyznane w ramach po- lityki spójności w  latach 2000–2006 przyczyniły się do utworzenia około 1 miliona miejsc pracy w  przedsiębiorstwach unijnych oraz prawdopodobnie aż 10% wzrostu PKB w  regionach objętych Celem 1 i  w  UE-15. Jak wynika z  różnych badań, wpłynęło to na wzrost handlu i  eksportu krajów dokonu- jących nakładów, co pomaga w  równoważeniu ich wkładu w  fi nansowanie tej polityki. Symulacje modeli makroekonomicznych wykazują, że polityka spójności przynosi efekty netto w postaci wzrostu poziomu PKB w UE jako całości. (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 256).

Zgodnie z modelem HERMIN, szacuje się, że polityka spójności przyczy- niła się do podniesienia poziomu PKB w państwach członkowskich będących głównymi benefi cjentami średnio o 1,2% każdego roku w trakcie okresu wy- datkowania. Należy podkreślić, że efekty te kumulują się, tak więc do 2009 r.

poziom PKB w tych krajach powinien być o około 11% wyższy, niż gdyby miało to miejsce w wyniku polityki spójności. (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 250).

W ostatnich latach także Polska skróciła swój dystans do pozostałych 26 krajów UE, podnosząc dochód na jednego mieszkańca z 49% średniej dla 27 krajów UE w 2003 r. do 54,6% w 2007 r. (Efekty polityki spójności 2009, s. 16).

Również w kolejnych latach, mimo spowolnienia w 2008 r. i 2009 r. tempa wzrostu gospodarczego na skutek kryzysu dochód na jednego mieszkańca w  Polsce rósł z  56% w  2008 r. do 60,9% w  2009 r. W  2010 r. wskaźnik ten kształtował się na poziomie 62% średniego w UE-27, co oznaczało wzrost o 10,1 pp. w  stosunku do 2006 r. Niemniej pod względem wysokości omawianego wskaźnika Polska zajmowała w  Unii nadal odległe miejsce, wyprzedzając jedynie Bułgarię, Rumunię, Łotwę i  Litwę (Strategia rozwoju kraju do 2020 2012, s. 230).

Efekty polityki spójności – wpływ na rozwój regionów

Efekty konwergencji regionów kształtują się inaczej niż efekty osiągane przez poszczególne kraje. Chociaż między 1986 a 1996 rokiem PKB na 1 miesz- kańca w 10 najbiedniejszych regionach Unii Europejskiej wzrósł z 41% do 50%

średniej unijnej, a w 25 najbiedniejszych regionach z 52% do 59% (Przeglądy terytorialne 2008, s. 100) to był to wzrost o wiele niższy niż osiągnięty przez poszczególne kraje.

Raporty Komisji Europejskiej pokazują, że efekty polityki spójności są w znacznym stopniu zróżnicowane w zależności od kraju. Ustalono, że poli- tyka ta wpłynęła pozytywnie na regiony Szwecji czy Finlandii, które w latach

(21)

2000–2006 były objęte pierwszym celem. Natomiast, zaobserwowano brak wystarczających efektów działania funduszy w regionach takich krajów UE, jak Hiszpania, Włochy czy wschodnie Niemcy (Przeglądy terytorialne 2008, s. 100).

W  ostatnim raporcie kohezyjnym stwierdza się, że wzrost gospodarczy, zwłaszcza w regionach UE-12, prowadzi do znacznego zmniejszania regional- nych dysproporcji w poziomie PKB per capita według SSN na obszarze Unii.

Niemniej jednak, jak podkreślają autorzy raportu, pozostają wyraźne różnice przy poziomach niższych niż jedna trzecia średniej unijnej w  7 regionach rumuńskich i  bułgarskich oraz poziomach przekraczających unijną średnią o ponad 50% w 19 regionach, z których 11 stanowią regiony stołeczne. Współ- czynnik zmienności, popularny wskaźnik dysproporcji, obniżył się w UE z 42,7 w 1996 r. do 39,1 w 2007 r. Inne wskaźniki dysproporcji, takie jak współczynnik Giniego lub wskaźnik S80/20 (wskaźnik obejmujący od 20% regionów o naj- wyższych wartościach do 20% regionów o najniższych wartościach) wskazują na bardzo podobny spadek (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 11)

Kolejnym wnioskiem raportu jest stwierdzenie, że ogólne zmniejszenie się dysproporcji w UE nie zapobiegło pogłębieniu różnic w wielu państwach członkowskich, w  szczególności w  krajach UE-12. Na przykład w  Rumunii współczynnik zmienności wzrósł z 15 w 1995 r. do 44 w 2007 r., odzwierciedla- jąc relatywną koncentrację wzrostu w jednym lub dwóch regionach, zwłaszcza w  regionie stołecznym. Jednakże pogłębiające się dysproporcje wewnętrzne nie zapobiegły przybliżeniu poziomu PKB per capita w  prawie wszystkich regionach krajów UE-12 do średniej unijnej. W latach 2000–2007 w zasadzie tylko 8 regionów z nowych państw członkowskich odnotowało niższą średnią stopę wzrostu niż średnia UE-27 (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 14).

W  najbiedniejszych regionach UE obserwuje się pozytywne zmiany. Na przykład 11 regionów należących do grupy regionów z PKB per capita poniżej 50% średniej unijnej przeskoczyło do grupy regionów, gdzie ta sama wartość wynosiła od 50% do 75 proc. Należą do nich trzy kraje bałtyckie, Yugozapaden (Bułgaria), Közép-Dunántúl (Węgry), cztery regiony polskie i dwa słowackie.

Bukareszt-Ilfov (Rumunia) wyróżnia się spośród nich tym, że jego poziom PKB per capita w stosunku do średniej unijnej wzrósł z poniżej 50% do ponad 75%

w nieco ponad 10 lat. Motorem konwergencji jest proces nadrabiania zaległości, ponieważ słabiej rozwinięte regiony UE rozwijają się szybciej niż regiony wy- soko rozwinięte. W latach 1995–2007 różnice regionalne w poziomie PKB per capita w niektórych słabiej rozwiniętych państwach członkowskich pogłębiły się. Niemniej praktycznie wszystkie regiony w słabiej rozwiniętych państwach członkowskich zbliżały się do średniej UE-27 (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 14). Według Komisji Europejskiej, jest to dowód na ogólną konwergencję re- gionów UE. W latach 1995–2004 liczba regionów o PKB na jednego mieszkańca niższym niż 75% średniej UE (regionów Celu 1) spadła z 78 do 70, podczas gdy

(22)

liczba regionów, w których wskaźnik ten kształtował się poniżej 50% średniej UE, spadła z 39 do 32 (Murzyn 2010, s. 148).

Niemniej jednak istnieją także dowody na to, że postęp w  zmniejszaniu dysproporcji wewnątrzkrajowych między regionami nie jest duży. W niektó- rych krajach mamy do czynienia z procesem dywergencji – zwiększaniem się różnicy między regonami najbogatszymi i najbiedniejszymi. Mimo że regiony najbiedniejsze rozwijają się bardzo szybko i  charakteryzują coraz wyższym PKB na mieszkańca w stosunku do średniej unijnej, to i tak nie są w stanie zlikwidować dystansu do regionów najbogatszych w analizowanych okresach programowania.

I tak, w roku 1983 średnia wartość PKB per capita 10% najzamożniejszych regionów kształtowała się na poziomie 154% średniej unijnej i  była 3,6 razy większa od średniego wskaźnika PKB per capita 10% najbiedniejszych regionów, który wynosił 44% W grupie najbiedniejszych regionów średnia wartość PKB per capita wzrosła nieznacznie do 48% w  1993 r., natomiast w  grupie 25%

najbiedniejszych regionów na przestrzeni 10 lat nastąpił wzrost tego wskaźnika jedynie z 53% do 55% Wraz z rozszerzeniem Unii Europejskiej różnice te jeszcze się pogłębiły (Murzyn 2010, s. 148).

Różnice między europejskimi regionami są nadal bardzo znaczące. W 2003 roku 10 najzamożniejszych regionów UE wyróżniało się średnim poziomem PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca, przewyższającym o 90% średni poziom Unii, podczas gdy grupa 10 najbiedniejszych regionów notowała PKB na mieszkańca na poziomie o prawie 60% niższym niż średnia unijna. Między najbogatszymi i najbiedniejszymi regionami różnica była pięciokrotna (Murzyn 2010, s. 148).

W 2004 r. średnia wartość PKB per capita 10% najzamożniejszych regionów wynosiła 201% średniej unijnej (UE 27=100) oraz 28% 10% najbiedniejszych regionów. Te same wskaźniki wynosiły w 2008 r. odpowiednio: 206% i 34%

– różnica siedmiokrotna. Natomiast w  roku 2010: 206% i  34% – różnica sześciokrotna3.

Specyfi ka procesu konwergencji regionów UE polega także na tym, że większość regionów, które odnotowały najwyższy wzrost gospodarczy, jest skupionych wokół stolic krajów – są to regiony metropolitalne. Regiony te, będąc liderami wzrostu, z biegiem czasu są coraz bogatsze. Utrzymanie się tej tendencji może spowodować w przyszłości narastanie dysproporcji nie tylko między regionami, ale także w ich obrębie (Pastuszka 2011, s. 293).

Według badań Komisji Europejskiej, w  większości krajów UE-12 wzrost w  regionach metropolitalnych był znacznie większy niż w  pozostałych. Do- tychczas zaznaczające się różnice między regionami stołecznymi a pozostałymi

3 „Eurostat newsletter” 2011, 2013, europa.eu/rapid/press-realease_stat-07-03-23_e./htm [dostęp:

19.02.2007].

(23)

regionami państw w 2000 r. pogłębiły się. W krajach UE-15 różnica w poziomie PKB per capita między regionem stołecznym a pozostałymi regionami państwa była znacznie mniejsza w 2000 r., a w większości przypadków zmniejszyła się w latach 2000-2007. W krajach UE-15 różnica między regionem stołecznym a  drugim w  kolejności regionem metropolitalnym jest zazwyczaj niewielka.

W 9 państwach członkowskich w regionie z drugim co do wielkości miastem, poziom PKB per capita jest wyższy niż w stolicy (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 15).

W krajach UE-12 sytuacja przedstawia się bardziej skrajnie, a różnice mię- dzy regionem stołecznym a innymi regionami metropolitalnymi są znacznie większe. Różnice te są częściowo wywołane mniej sprzyjającym otoczeniem biznesowym poza regionem stołecznym. Dostępność, wykorzystanie techno- logii informacyjnych, infrastruktura transportowa oraz poziom edukacji poza regionem stołecznym są zazwyczaj na znacznie niższym poziomie. Również stopy zatrudnienia w regionie stołecznym są na ogół znacznie wyższe niż w po- zostałych regionach. Tak duże rozbieżności ograniczają możliwość szybkiego rozprzestrzenienia wzrostu gospodarczego, co w  rezultacie może prowadzić do zmniejszenia całkowitego wzrostu gospodarczego. Przyczynia się do tego występująca w krajach UE-12 tendencja do koncentracji inwestycji publicznych w regionach stołecznych (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. 16).

Specyfi ka procesu konwergencji regionów UE jest analizowana przez wie- lu autorów. Poszukują oni między innymi przyczyn, dla których procesowi konwergencji między krajami unijnymi towarzyszą rosnące dysproporcje wewnątrzpaństwowe. Wśród przyczyn nierówności w dochodach wymienia się liberalizacje handlu, fi nansów, zmiany technologiczne, zróżnicowanie konku- rencyjności fi rm, wzrost zróżnicowania wykształcenia, zwiększoną elastyczność płac i zatrudniania, obniżenie najwyższych progów w systemie podatkowym.

Różna intensyfi kacja nagromadzonego kapitału prowadziła do koncentracji geografi cznej wzrostu, a przez to do rozbieżności między regionami i między społecznościami w obrębie krajów członkowskich (Pastuszka 2011, s. 268).

Nietrudno zauważyć, że liderami wzrostu są regiony gęsto i umiarkowa- nie zaludnione, dobrze skomunikowane z dużymi miastami za pomocą dróg szybkiego ruchu, linii kolejowych, połączeń lotniczych oraz cyfrowej sieci szerokopasmowej posiadające na swoim terenie aktywne jednostki badawczo- -rozwojowe, przyjazne dla przedsiębiorczości instytucje otoczenia biznesu.

W  zamożniejszych regionach koncentrowały się inwestycje prywatne i  pu- bliczne, tam były generowane nowoczesne technologie, gromadziły się najlepiej wykształcone kadry. Regiony te z  biegiem czasu stawały się coraz bogatsze.

Z kolei słabsze regiony, ze względu na niską jakość infrastruktury transporto- wej, teleinformatycznej, słabość instytucji otoczenia biznesu i relatywnie duże zatrudnienie w rolnictwie, mimo napływu funduszy z UE rozwijały się wolniej.

(24)

Utrzymanie tej tendencji w przyszłości spowoduje narastanie polaryzacji mię- dzyregionalnych (Pastuszka 2011, s. 300).

Finansowanie w  ramach polityki spójności Unii Europejskiej jest silnie związane z zasadą solidarności między zamożniejszymi i mniej zamożnymi państwami członkowskimi. Pomoc uboższym regionom Europy w  zniwelo- waniu różnic oznacza, że bogatsi muszą wpłacać do budżetu UE więcej niż z niego otrzymują. Z drugiej strony, solidarność jest obustronna. Nowoczesna infrastruktura i produkcja, zrównoważone korzystanie z zasobów oraz lepsze wykształcenie i przygotowanie zawodowe mieszkańców uboższych regionów przynoszą korzyści również mieszkańcom i  gospodarce krajów bogatszych (Praca na rzecz regionów 2008, s. 4).

Polityka spójności przynosi także korzyści płatnikom netto. Świadczą o  tym badania Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Pokazują one, że fun- dusze europejskie inwestowane w Polsce trafi ają z powrotem do państw starej Unii w postaci kontraktów dla zagranicznych fi rm na wykonanie określonych prac przy realizowanych w  Polsce projektach oraz jako efekt zwiększonego zapotrzebowania polskiej gospodarki na import towarów i usług. Szacuje się, że w latach 2004–2008 do tych krajów wróciło około 11,48 mld zł (ceny stałe z 2008 r.) czyli 3,2 mld euro (ceny stałe z 2008 r.), co stanowiło 18,5% łącznej wartości środków przepływających do Polski w  ramach polityki spójności.

Korzyści będą zwiększały się wraz z upływem czasu. Wynika to z faktu, że ilość środków przeznaczona na politykę spójności w latach 2004–2006 była znacznie mniejsza niż w  latach 2007–2013. Ponadto na skutek inwestycji w  ramach polityki spójności polska gospodarka modernizuje się i zwiększa się jej potencjał produkcyjny (Ocena korzyści 2010, s. 5).

W  konsekwencji rośnie także popyt na różnego rodzaju dobra i  usługi.

Szacuje się, że w okresie 2004–2015 z każdego euro wpłaconego w Polsce do budżetu wspólnotowego na rzecz realizacji polityki spójności Austria, w postaci dodatkowego eksportu do Polski, otrzyma 89 centów, a z każdego euro netto – 97 centów. Gospodarka Niemiec otrzyma natomiast z powrotem 51 centów z każdego euro brutto i 32 centy z każdego euro netto. Oznacza to, że realne obciążenie gospodarek płatników netto jest znacznie niższe, niż wynika to z prostych rachunków na poziomie wpłat i wypłat z budżetu wspólnotowego (Ocena korzyści, broszura 2009, s. 8).

Podsumowanie

Na podstawie zaprezentowanych badań efektów polityki spójności można powiedzieć, że o ile przynosi ona pozytywne zmiany dla poszczególnych krajów – zmniejszenie dysproporcji rozwojowych na poziomie PKB per capita – to postęp w  zmniejszaniu dysproporcji wewnątrzkrajowych między regionami

(25)

nie jest duży. W  niektórych krajach występuje wręcz proces dywergencji – zwiększanie się różnicy między regionami najbogatszymi i najbiedniejszymi.

Jak zauważają niektórzy autorzy, wnioski z  badań, które stawiają za cel ocenę skuteczności pomocy unijnej, nie są jednoznacznie negatywne. Niemniej jednak zwracają uwagę na znaczącą nieefektywność, a niekiedy wręcz niemoc polityki regionalnej w  niektórych przypadkach. Odpowiedzi, dlaczego nie prowadzi ona w  sposób bezsporny do osiągnięcia założonych celów, zwykle upatruje się w niskiej zdolności do absorpcji środków unijnych (ekonomicznej, fi nansowej, instytucjonalnej) (Pronobis 2011, s. 54).

Zjawisko trwałego niedorozwoju społeczno-gospodarczego wybranych regionów (najczęściej peryferyjnych) jest powszechnie znane jako efekt Mez- zogiorno. Właśnie ten region południowych Włoch, to jaskrawy przykład zakorzenionego uzależnienia wynikającego ze struktur społeczno-gospodar- czych, historii i kultury tego obszaru. Podobne znamiona można zauważyć we wschodnich landach w Niemczech i w Polsce Wschodniej (Pronobis 2011, s. 56).

Badania Komisji Europejskiej pokazują, że często obserwuje się większe zainteresowanie absorpcją, czyli wydatkowaniem środków pieniężnych niż rzeczywistymi celami do osiągnięcia w ramach danego programu. Podczas gdy pierwszy aspekt stanowi oczywisty warunek wstępny sukcesu, drugi jest tym, co rzeczywiście się liczy (Inwestowanie w przyszłość 2010, s. XXII).

Mankamenty polityki spójności nie przekreślają jednakże faktu, że dla większości biednych regionów UE polityka spójności jest unikalną szansą na rozwój.

Bibliografi a

Efekty polityki spójności UE w  Polsce. Dokument problemowy (2009), Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa.

„Eurostat newsletter” (2011), No. 28.

„Eurostat newsletter” (2013), No. 46.

Gołębicka K., Grewiński M., (2005), Polityka spójności społeczno-gospodarczej Unii Europejskiej, wyd.1, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa.

Gołębicka K., Grewiński M. (2003), Europejska polityka regionalna, wyd. 1, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa.

First cohesion report (1996), EU, Bruksela.

Grosse T.G. (2009), Cele i zasady polityki regionalnej pastwa, Ekspertyza dla Minister- stwa Rozwoju Regionalnego na temat Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa.

Inwestowanie w przyszłość Europy, piąty raport na temat spójności gospodarczej, społecz- nej i terytorialnej (2010), Eric von Breska, Komisja Europejska, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Regionalnej, Luksemburg.

(26)

Kozak M. (2011), Polska polityka spójności – wyzwania, (w:) Pancer-Cybulska E., Szostak E. (red.) (2011), Polityka spójności w okresie 2014-2020 a rozwój regionów Europy, Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Wrocław.

Murzyn D. (2010), Polityka spójności Unii Europejskiej a proces zmniejszania dyspro- porcji w rozwoju gospodarczym Polski, C.H. Beck, Warszawa.

Ocena korzyści uzyskiwanych przez państwa UE -15, w wyniku realizacji polityki spój- ności w Polsce, broszura (2009), Instytut Badań Strukturalnych, MRR, Warszawa.

Pastuszka S. (2012), Polityka regionalna Unii Europejskiej – cele, narzędzia, efekty, Difi n, Warszawa.

Praca na rzecz regionów. Polityka regionalna Unii Europejskiej na lata 2007–2013 (2008), Ana-Paula Laissy, Komisja Europejska, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Regionalnej.

Pronobis M. (2011), Polityka Regionalna Unii Europejskiej: źródła nieefektywności, (w:) Pancer-Cybulska E., Szostak E. (red.) (2011), Polityka spójności w  okresie 2014–2020 a rozwój regionów Europy, Wydanictowo Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Wrocław.

Przeglądy terytorialne OECD, Polska (2008), OECD, Ministerstwo Rozwoju Regional- nego, Warszawa.

Strategia rozwoju kraju do 2020 (2012), Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa.

http/europa.eu/rapid/press-realease_stat-07-03-23_e./htm [dostęp: 19.02.2007].

http://www.mmr.gov.pl/rozwoj_regionalny/Polityka_spojnosci/Polityka_spojnosci_

2007_2013/Negocjacje/Strony/Strategia_Lizbonska_mozliwosci_realizacji_w_

ramach_ps.aspx.htlm [dostęp: 09.04.2009].

Impact of the European Union Cohesion Policy on Development in the Member States

Summary

Strengthening the socioeconomic cohesion through reduction of diff erences between countries and regions is one of the essential objectives of the EU, which is implemented by the cohesion policy. Th e importance of this policy is evidenced by a systematic growth of fi nancial means assigned for implementation thereof. In 2007-2013, this is the amount equal to one third of the EU budget (Praca na rzecz regionów 2008, p. 1).

An aim of considerations in the article being a review of the literature is to answer the question of the eff ects of the cohesion policy for the member states. Receiving an answer to this question has not only the cognitive value but also practical as it allows assessment of effi cacy of important EU fi nancial instruments what is the basis for improvement of their action in further periods. It also provides arguments in discussions on this policy’s eff ectiveness

(27)

with countries who are net contributors paying to the EU budget more than they receive from it on the solidarity principle.

Evaluation of the cohesion policy’s eff ects is ambiguous. It oscillates from very positive evaluations, through sceptical, to negative ones.

Numerous surveys carried out show that the process of convergence between the EU countries is accompanied by ever growing intrastate disproportions. In some countries, therefore, we deal with the process of divergence – an increasing of the disparity between the richest and the poorest regions.

According to the analyses presented by the European Commission, the cohesion policy yields positive eff ects as there takes place a gradual equalising of diff erences in development at the level of member states. Th e economically weakest countries slowly reduce the distance to the average noted in the entire Community. Th e poorest regions are developing very quickly and acquire the higher and higher per capita GDP related to the EU average. In the Commission’s opinion, this is a proof of the overall convergence of EU regions.

Although, what is also reported by the Commission, in the years 1995-2007, the regional diff erences in the per capita GDP level in some less developed member states deepened.

Th e methodology applied in the article is an analysis of the contents of reports, studies, subject literature, and Eurostat’s statistical data.

Key words: cohesion policy, convergence, development, GDP, disproportions in the level of economic development, cohesion regions.

JEL codes: O44, O47

(28)

Paweł Bożyk

Akademia Finansów i Biznesu Vistula – Warszawa

BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE POLSKI W UJĘCIU AUTONOMICZNYM

I ZINTEGROWANYM Z UNIĄ EUROPEJSKĄ

Streszczenie

Zarówno w  literaturze przedmiotu, jak też w  ofi cjalnych dokumentach rządowych i  materiałach organizacji międzynarodowych bezpieczeństwo energetyczne defi niowane jest w  sposób autonomiczny i  zintegrowany z  go- spodarką światową. W  pierwszym przypadku bezpieczeństwo ma zapewnić samowystarczalność kraju (lub grupy krajów) oraz zmniejszyć ich zależność od surowców importowanych. W drugim przypadku warunkiem bezpieczeństwa jest dostępność energii w wystarczających ilościach i w stosownym czasie oraz przy poziomach cen sprzyjających pożądanej efektywności ekonomicznej i rozwojowi gospodarczemu, a także społecznemu.

W odniesieniu do Polski można sformułować trzy podstawowe scenariusze bezpieczeństwa energetycznego:

– scenariusz zakładający oparcie bezpieczeństwa energetycznego na węglu (kamiennym i brunatnym);

– scenariusz podporządkowujący wykorzystywane źródła energii nadrzęd- nemu kryterium w postaci ochrony środowiska naturalnego;

– scenariusz równorzędnego traktowania wszystkich źródeł energii.

Zdaniem autora artykułu, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest scenariusz trzeci, będący formą kompromisu między pozostałymi dwoma (zwanymi węglowym i unijnym).

Słowa kluczowe: bezpieczeństwo energetyczne, surowce energetyczne.

Kody JEL: Q40, Q48

Historia problemu: bezpieczeństwo energetyczne

Temat „bezpieczeństwo energetyczne” po raz pierwszy stał się przedmiotem debaty na forum światowym w 1972 roku, w czasie Konferencji Sztokholmskiej.

Podniesiono go ze względu na rosnące zaniepokojenie postępującą szybko degradacją środowiska naturalnego powodowaną coraz szerszą eksploatacją zasobów naturalnych pierwotnych nośników energii.

Dorobkiem Konferencji Sztokholmskiej stała się Deklaracja Sztokholmska składająca się z 25 zasad i zaleceń mających pogodzić rosnące zapotrzebowanie

(29)

na energię z ochroną środowiska naturalnego. Z perspektywy 40 lat część tych zasad okazała się naiwna i mało skuteczna. Nie wzięto bowiem pod uwagę za- równo postępu technologicznego, jak też nowych źródeł energii, które pojawiły się w międzyczasie. Nie bez znaczenia okazało się też oszczędzanie energii.

Problematyka bezpieczeństwa energetycznego jeszcze w większym stopniu została nagłośniona przez kryzys sueski w 1973 roku. Wojna krajów arabskich z Izraelem doprowadziła do naruszenia zasad bezpieczeństwa energetycznego w Europie w wyniku wielokrotnego wzrostu cen ropy naft owej na rynku świa- towym. Odczuły to przede wszystkim kraje zachodniej Europy uzależnione, jak nikt inny, od importu ropy. Kilkunastokrotny wzrost wydatków na import ropy naft owej spowodował załamanie ich bilansów płatniczych; nadwyżki ustąpiły miejsca defi cytom. Trzeba było więc ograniczyć import ropy, zmniejszając dostawy benzyny na rynek konsumpcyjny, a oleju opałowego i ropy na potrzeby produkcji.

Efektem był spadek produkcji przemysłowej i inne zaburzenia w funkcjo- nowaniu gospodarki. Nieuchronne stały się ograniczenia w imporcie na rynek zachodniej Europy i związany z tym neoprotekcjonizm.

Świat nie pozostał jednak bierny wobec nowych, wielokrotnie wyższych cen ropy naft owej i innych pierwotnych nośników energii. Już w drugiej połowie lat siedemdziesiątych zainicjowany został energooszczędny postęp technologiczny, który zrewolucjonizował sytuację energetyczną świata. Pojawiły się urządzenia produkujące energię w  sposób o  wiele bardziej efektywny i  zużywający ją oszczędniej niż to miało miejsce uprzednio.

W  1991 roku Unia Europejska postanowiła dodatkowo zabezpieczyć się przed ewentualnymi perturbacjami energetycznymi z tytułu braku równowagi między podażą energii a popytem na nią. Służyć temu miała Europejska Karta Energetyczna adresowana przede wszystkim do Rosji. Chodziło o to, by Rosja dopuściła inwestorów z Unii Europejskiej do wydobycia pierwotnych nośników energii na swoim terytorium.

Karta została podpisana przez 46 państw europejskich, ale w formie trakta- tu nie została w 1994 roku ratyfi kowana przez Rosję. W efekcie nabrała jedynie charakteru deklaracji polityczno-gospodarczej nie obligując sygnatariuszy do podporządkowania się jej zasadom. Rosja, nie ratyfi kując traktatu, nie ma obowiązku dopuszczenia inwestorów z Unii Europejskiej na swoje terytorium.

Zasady Europejskiej Karty Energetycznej na plan pierwszy wysuwają inte- resy krajów importujących energię. Elementem utworzonego zgodnie z nimi konkurencyjnego rynku paliw, energii i  usług energetycznych powinien być bowiem swobodny wzajemny dostęp nie tylko do rynków energii państw sygnatariuszy, lecz także do zasobów energetycznych i ich eksploatacji na za- sadach handlowych, bez jakiejkolwiek dyskryminacji, a także do infrastruktury transportowej energii w celu międzynarodowego tranzytu, dostęp do kapitałów,

Referanslar

Benzer Belgeler

Th e Eff ect of Human Resources Management on Organisational Performance – Ramazan Yılmaz, Fatih Mehmet Bulut ...5 Wartości w fi rmie jako źródło przewagi

Kluczowym elementem szacowania ryzyka kredytowego jest algorytm decyzyjny, najczęściej zautomatyzowany, który wspiera decyzje kredytowe przez wyliczanie ratingu wewnętrznego

Jak wiadomo, w Polsce rynek Aniołów biznesu jest dopiero w fazie inicjal- nej, ale prężna działalność sieci zrzeszających Aniołów biznesu, zaintereso- wanie mediów tym

Our article tries to identify IT tools such as Data Warehouse (DM) systems, Customer Relationship Management (CRM) systems, Electronic Data Interchange (EDI), and

a) Interest of both countries in the development of economic relations creates a good foundation for all-round cooperation, the foundations of which were laid down

Kryzys płatniczy nie jest więc jednak nieuchronny, niemniej wydaje się, że Polska wyczerpała już potencjał fi nansowania rozwoju zagranicznymi inwestycjami oraz pożyczkami

„co dalej?”. Zawarte w artykule treści oparto na analizach materiału ilustra- cyjnego i literatury przedmiotu. Treść artykułu podzielono na części odpowia- dające

Klient zyskiwał za przeniesienie swoich zobowiązań 200 zł oraz wygodną jedną ratę, a nawet niższą ze względu na wydłużenie okresu spłaty, natomiast Bank przez taką